Pojazdy wschodnioniemieckiej marki Multicar są do dziś używane przez entuzjastów i niektóre służby komunalne.
Małe ciężarówki Multicar słynęły z wszechstronności i możliwości eksploatacji przez cały rok. Jednym z najbardziej znanych modeli był jednomiejscowy M22 – kierowca miał do dyspozycji tylko fotel, kierownicę, dwa zegary na desce rozdzielczej i prędkość maksymalną poniżej 25 km/h.
Z oryginalnym silnikiem o pojemności 800 cm³ generującym początkowo zaledwie 15 KM nie należało oczekiwać oszałamiających osiągów – Multicar nigdy nie miał być szybki. Przy szerokości zaledwie 136 cm mógł poruszać się nawet chodnikami, a jednocześnie był w stanie przewieźć ładunek o masie do 2000 kg.
Multicar 22 był produkowany przez 11 lat – od 1964 do 1975 roku. W tym czasie powstało blisko 43 tysiące egzemplarzy. W 2026 roku model doczekał się nowoczesnej reinterpretacji autorstwa projektanta Rostislava Prokopa.
Nowy M22 zachowuje charakterystyczną sylwetkę wąskiej, jednomiejscowej kabiny, ale stał się znacznie bardziej zaokrąglony. Poprawiono widoczność i pole widzenia do tyłu dzięki większym lusterkom – niektóre oryginalne M22 nie miały lusterek w ogóle.
Projekt zachowuje też inne rozpoznawalne detale: okrągłe reflektory są teraz jednostkami LED zintegrowanymi z kierunkowskazami.
Pojazd oparto na ramie drabinowej. Ma proste klamki drzwi, masywną kierownicę, ochronę podwozia, dodatkowe oświetlenie dachowe, wycieraczkę przedniej szyby oraz czarne stalowe felgi z oponami całorocznymi i pełnowymiarowym kołem zapasowym.
Zielony „koń roboczy” otrzymał proste lampy LED z tyłu, hak holowniczy oraz jednostronną skrzynię wywrotki, którą można wymienić na inne rodzaje nadwozia.
Silnik spalinowy umieszczono z przodu obok kierowcy. Paliwo pochodzi ze zbiornika zamontowanego z boku, a moment obrotowy jest przekazywany na tylne koła poprzez mechaniczny mechanizm różnicowy.
Tym samym nowoczesny Multicar 22 nie jest tylko koncepcyjnym pojazdem roboczym, lecz współczesną i nieco humorystyczną reinterpretacją modelu z lat 60. autorstwa projektanta.


